piątek, 29 marca 2013

Rozdział 22.


*Oczami Zuzi *

Obudziłam się , spojrzałam na zegar wiszący nad drzwiami , była 11:00. Harry słodko spał.
W pewnym momencie zaczęło strasznie mi się kręcić w głowie. Odsłoniłam kołdrę , byłam ubrana w but Niall’a, spodnie dresowe Zayn’a i moją sukienkę, a Harry miał na sobie tylko spodnie i dwie, różne skarpetki. 



Nie pamiętałam nie końca co tu wczoraj się działo , wszystko przez te jaranie . W całym pokoju były porozrzucane ciuchy. Nagle ktoś zapukał i otworzył drzwi.  To Niall.
-Przeszkadzam? –zapytał blondyn.
- Niee, co byś chiał? ?
- Źle się czuję, macie jakieś tabletki czy coś ?
- Nie trzeba było tego palić ..
- Heh , ale odlot był nie ? :D
- Nie wiem do końca co tu się działo , ale fajnie było.
- To masz coś ? Głowa mnie boli.
Poszłam zobaczyć do szuflady , znalazłam jakieś pigułki .
-Proszę . -podałam mu .
- O dzięki .
- Nie ma sprawy .-uśmiechnęłam się .
Harry przez cały czas spał jak zabity , a ja poszłam wziąć prysznic .

*Oczami Dominiki*

Obudziły mnie promienie słońca przedzierające się przez okno. Zayn właśnie układał swoje włosy.
- O nie śpi już moja Królewna . - pocałował mnie w czoło .
- Zayn, weź się ubierz .
- No wiesz , że ja lubię tak sobie pohasać nago . Ty też byś mogła . - zaczął się uśmiechać.
- Sam se hasaj, hah .
- Dziś mamy próbę , nie chce mi się tam jechać .
- To zostań .
- Nie mogę ..
- Ile tam będziecie ?
- Od 13:00 do 17:00 jakoś .
- To ty lepiej idź budź chłopaków .
- Sami niech się budzą . - Powiedział i poszedł do łazienki .

*Oczami Zuzi*

Wzięłam prysznic , zawiązałam ręcznik na wysokości ramion i poszłam do pokoju. Hazza leżał , gapił się w sufit i uśmiechał .
- Dzień dobry ty mój leniu . - powiedziałam
- Dzień dobry koteczku .
Harreh objął mnie . Zaczęliśmy się całować . Ten pocałunek był długi i najlepszy w moim życiu . Po 4 minutach Harry oderwał się od moich ust i zaczął się uśmiechać.
- Już 12:20 .. Muszę się ogarnąć , dziś próby mamy .
- O której?
- 13:00 chyba .
- To idź bo nie zdążysz .
Odchylił kołdrę i zaczął się śmiać .
- Boże, co tu się działo. ?
- Skąd ja mam wiedzieć , ja się obudziłam ubrana jak `wieś tańczy i śpiewa` :D
- A no właśnie , hah jak tam wczoraj na odlocie ? Nie pamiętam większośći.
- Ja też nie :o  Dobra ja już więcej tego nie będę paliła  .-zaśmiałam się , a Harry poszedł do łazienki.

*Oczami Nialla*

Źle się czułem , nie miałem ochoty jechać na te próby . Poszedłem do Liam’a , zapukałem .
- Proszę . -powiedział .
- Siema Liam . Nie jadę dzisiaj na próbę , źle się czuję.
- No , efekty jarania . - zaśmiał się .
- Tsa…
-Dobra idź lepiej do łóżka bo wyglądasz jakbyś nie wiem ile się tego naćpał.
Wyszedłem od Liama i od razu poszedłem do kuchni po zapas jedzenia .
- A ty na wojnę idziesz ? - usłyszałem głos Dominiki.
- haha , tak . - uśmiechnąłem się i wyszedłem .

* Oczami Zuzi*

Hazza wyszedł z łazienki i układał już włosy. Przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
- Harryy…
- Tak ?
- A mogę jechać z wami ? - zapytałam .
- Zuza, nie... Będziesz się nudziła . My nic specjalnego tam nie robimy.
- Proszę . - pocałowałam go w usta i zaczęłam wpatrywać się w ciemne tęczówki.
- No dobra , tylko mi nie marudź , że Ci się nudzi .
- Nie będę , dziękuję kochanie . - uśmiechnęłam się.
Ubrałam szybko sukienkę , którą miałam wczoraj , uczesałam się i pomalowałam. Po 15 minutach wszyscy byliśmy na dole.
- A ty Domciu nie jedziesz ? - zapytałam .
- Czemu mi nie powiedzieliście ! Też jadę .
- Niee Domiś . Nie mamy już czasy . Pojedziesz innym razem . - Zayn.
- No alee ..
- Za 10 minut mamy próby , musimy już jechać . Kocham Cię kotku .-powiedział Malik , pocałował moją mysię i wyszliśmy . Pod domem czekał Nathan , pojechaliśmy do studia , usiadłam sobie na kanapie i towarzyszyłam chłopcom w próbie.

*Oczami Dominiki*

Wkurzyłam się na Hazze, że nie pozwolił mi żebym z nimi jechała . Gdy wszyscy wyszli zostałam sama z Niall’em .
- Chcesz coś porobić ? .- zapytał .
- Nie wiem . -powiedziałam zła.
- Ejj no co Ci ? .. Na tych próbach nie ma nic ciekawego. Tylko w kółko śpiewanie i ogólnie to nudno tam jest.
- Naprawdę ?
- Noo.
- To co robimy ? - zapytałam
- Chodź do mnie , coś się wykombinuje. - uśmiechnął się .
Poszłam z Nialler’em do jego pokoju . Usiadłam na łóżku , a ten włączył TV na MTV , akurat leciało WMYB .. Niall zaczął się śmiać .
- Jakie to uczucie widzieć siebie w tv ?
- Uwierz mi , dziwne .
- No to co robimy ? - znowu zapytałam.
-Bigos! Naucz mnie robić ten wasz bigos .
Wybuchłam śmiechem , a Niall wyciągnął już z szafki dwa fartuchy . Poszliśmy do kuchni i zaczęliśmy kroić kapustę . Horan cały czas się na mnie patrzył , zamiast na nóż.
- Ałaaa .  - krzyknął , a z jego palca zaczął lecieć strumień krwi.
- Bosz Niall co ty zrobiłeś , jak ty to kroisz.
- No nie moja wina , że te noże takie ostre są!
- Gdzie są jakieś plastry?
- Tam na dole .
Wyciągnęłam plaster i wodę utlenioną .
- Nie  Tylko nie woda !
- Cicho dawaj palca.
Niall nie chętnie wystawił palec , polałam na niego wodę , a ten zaczął piszczeć .
- Dobra już po wszystkim!
-Dziękuję .-powiedział cichutko.
Zaczął przyglądać się moim oczom . Nasze usta przybliżyły się do siebie,
powoli zaczęliśmy się całować. Niall był kompletnie zgubiony , nie wiedział gdzie podziać swój język. Usiadłam na stole Horan pozbył się mojej bluzki ,
a po chwili ja jego, ale coś mnie tknęło .
- Nie Niall , to był błąd .. Nie możemy tego zrobić.
- Przepraszam to moja wina . Ja zacząłem .
- Najlepiej żeby nikt się o tym nie dowiedział , proszę. -powiedziałam
- Oczywiście .. .- odpowiedział zmieszany.
- Dobra uśmiechnij się , nic się nie stało.
- Zayn jak się dowie to mnie...
- Nikt się nie dowie .. - przytuliłam Nialla i dalej zaczęliśmy kroić kapustę...

4 komentarze: