Poszłam do pozostałych , a Harry został w łazience .
-A gdzie Hazza? - Liam
- Poszedł od razu za Paulą i nie ma go ... - Niall
Louis podał mi piwo . Spojrzałam na Zayn’a , jego ręce
wprost kleiły się do ud Dominiki . Poczułam czyjś oddech na karku , odwróciłam
się .
- Ooo , Harry, gdzie ty byłeś? - zapytał Niall .
- Grać w fife, wiesz ?
Wszyscy się na mnie dziwnie popatrzyli .
- Too ja może pójdę zrobić coś do jedzenia . - zaproponował
Niall .
- Ooo to ja pójdę z tobą . - Demi .
Miśka z Niall’em wyszli do kuchni .
- Robimy kanapki ? - Niall .
- Okey .;)
Na stole leżały klucze , niechcący je zrzuciłam . Do kuchni
wszedł Harry.
- Co robicie?
- Kanapki :3 –odpowiedziała Misia
- Dobra , nie przeszkadzam wam .
Harry wyjął z lodówki piwa i wyszedł lekko wkurzony.
Dokończyliśmy robienie kanapek i wróciliśmy do salonu .
- Misiek, my już chyba jedziemy co ?
- Noo , jutro idziesz do pracy . -powiedziała .
Liam zadzwonił po Nathana , ten natychmiast przyjechał .
- To ja jadę z wami . - powiedział Styles .
- Harry, jesteś pijany , idź lepiej spać . - powiedział Liam
.
- To ja pojadę ! -powiedział Horan , jedząc kanapkę .
- Też jadę i koniec !
Hazza z Niall’em wsiedli z nami do samochodu . Harry usiadł obok mnie , a z drugiej strony
Niall obok Domci. Poczułam czyjś dotyk na udzie , spojrzałam na Stylesa ,
zadziornie się uśmiechnął . Zdjęłam jego rękę z mojego uda , a on dalej ją tam
kładł , jechał coraz wyżej . W pewnym momencie Niall to zobaczył .
- Harry, co ty robisz ?
- Nic?
- Widziałem zboczeńcu!
- Noo to jesteśmy na miejscu ! - powiedział Nathan .
- Dobranoc . -powiedziałyśmy .
Weszłyśmy do domu , szybko poszłam wziąć prysznic . Po
umyciu zrobiłam jeszcze kolację .
- Jutro twój wielki dzień .
- Wieem . Muszę wcześnie wstać , to lepiej idę już spać .
- Dobranoc Mała .
- Dobranoc .
Poszłam do swojego pokoju , włączyłam po cichu muzykę i
poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz