piątek, 29 marca 2013

Rozdział 11.





       Po raz drugi obeszłam cały klub , a Zayn’a dalej nie było . Wyjęłam z torebki telefon i zadzwoniłam po Nathana . W mgnieniu oka przyjechał i zawiózł mnie do domu chłopców . Wbiegłam natychmiast do domu , w kuchni świeciło się światło . Mulat siedział i robił okrężne ruchy kieliszkiem z wódką . Podeszłam do niego zatopiłam ręce w jego włosach , spojrzałam mu w oczy .
- Zayn, to nie tak !
- Co nie tak ! Przecież wszystko widziałem !
- Ale to on tam przyszedł ! Zaczął mnie całować! Uwierz mi .
- Dobra daj sobie już spokój...
- Ale Zayn...
Malk odstawił kieliszek chwycił mnie za nadgarstek i pobiegliśmy do jego pokoju . [ domyśl się co było dalej ] .
* Oczami Zuzi *
Harry nie odstępował mnie na krok , w połowie imprezy tak się rozkręcił , że całą mnie całować aż później robił to co chwilę . Liam tańczył z nielicznymi trzeźwymi dziewczynami , Niall z Louisem już odpłynęli i spali na stole , Justin znikł gdzieś z barmanką , a Misia z Zayn’em... No właśnie .
- Harry , gdzie jest Doma i Zayn ? - zapytałam zaniepokojona.
- Skoro nie ma ich razem to na pewno coś robią .
-Harryy, to nie jest śmieszne , chodźmy ich poszukać .
- Może my też już coś byśmy zrobili ?
-Eeee myślę , że masz na myśli szukanie Misi i Zayn’a to tak .
- Widzę , że nie ma szans ..
- Chodź może jej coś się stało !
- Z Zayn’em jej się nic nie stanie , on jest najlepszy w te klock...
- Weź już się przymknij !
W klubie było coraz mniej osób ,  poszliśmy z Haroldem szukać Dems i Malika , nigdzie ich nie było . Byliśmy nawet w pokoju na górze . Dzwoniłam ciągle do niej , ale włączała się sekretarka , u Zayn’a tak samo . Jedynym miejscem gdzie mogli tylko być to dom , zadzwoniliśmy po Nathana . Przyjechał bardzo szybko , Liam z Nathanem zapakowali pijanego Louis’a i Niall’a do samochodu i pojechaliśmy do domu. Dojechaliśmy . Zdjęłam szpilki i wbiegłam na chatę , pobiegłam do pokoju mulata, otworzyłam drzwi i przyświeciłam telefonem na łóżko . Domisia wtulona w Zayn’a smacznie sobie spała , a ja z ulgą odetchnęłam. Poszłam na dół , Liam z Nathanem wyprowadzali z samochodu Louis’a i Niall’a , którzy byli tak pijani , że spali a po ziemi ciągnęli bezwładne nogi . Harry ledwo co wszedł po schodach , poszłam z nim do jego  pokoju , zdjęłam mu kurtkę , koszulę i spodnie . Był tak pijany , że w kółko zadawał dziwne pytania. Zachciało mi się jeszcze pić , chciałam już wyjść z pokoju po coś a on znowu wyjechał z powalającym pytaniem .
- Kochanie, idziesz mnie zdradzić ?
- Tak Harry, z lusterkiem.
- Co ? To jego ksywa ? Zabiję drania !
- Uspokój się , idź spać bo Ci włosy obetnę .
- Aaa moje włosy są piękne !
- Hazz, przymknij się bo pobudzisz wszystkich .
- Nie bo chcesz zdradzić mnie z Lustrem!
- Nie chcę Cię z nikim zdradzać , idę się napić !
- To podaj chociaż jego imię i nazwisko !
- Harry Styles , znasz ?
- Coś mi to mówi ..
Loczek zaczął się zastanawiać .. Właśnie wtedy uświadomiłam sobie , że alkohol z człowiekiem robi co chce . Napiłam się wody i wróciłam do pokoju , Harry już spał . Położyłam się obok niego i również zasnęłam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz