- Zuzaa , Zuzaaaaa .. - Obudziłam się , poczułam jak ktoś trząsł moimi ramionami , otworzyłam jedno oko , bo drugie jeszcze spało . Miśka siedziała nade mną i darła się .
- Coo tak krzyczysz .. Daj mi pospać . -powiedziałam
przecierając oczy .
- Mogę pożyczyć na ten wyjazd twoją prostownicę ? Proszę ,
moja przed chwilą się popsuła .
- Ehh , no dobra bierz .
- Dziękuję , jesteś kochana !
Doma pobiegła do łazienki i zaczęła prostować włosy .
Próbowałam zasnąć ale mam tak , że jak się obudzę to już nie zasnę , i tym
razem było tak samo . Wstałam , włączyłam laptopa i poszłam po coś do jedzenia.
W lodówce były same niedobre rzeczy to wzięłam jakiegoś batonika i wróciłam do
pokoju . Zalogowałam się na wszystkich stronach tt , fb , gg itd . Zanim się
obejrzałam była już 13:00 , ubrałam szybko niebieskie rurki , bluzkę z napisem ‘My
life , My fun’ i czarne vansy .
- Nathan zaraz przyjedzie
- Wiem , gotowa na szaleństwo z Zayn’em Malikiem ? :D hahaha
- Jakie tam szaleństwo .
- Bejbe , teraz jeździsz z nim po Jamajkach , pomyśl co było
niedawno . Naszym największym marzeniem było to żeby ich spotkać . - zaczęłyśmy
się śmiać .
- O przyjechał !
Nathan wziął walizkę Mysi , zapakował ją do bagażnika i
pojechaliśmy do chłopców . Przed domem czekał już Harry z Zaynem i Louisem .
- Hej kochanie . - Harry przywitał mnie Ciepłym całusem ,
tak samo jak Zayn Dominikę , Louis pokiwał tylko głową i zrobił głupią minę.
Chłopcy wsiedli do samochodu i pojechaliśmy na lotnisko . Byliśmy już prawie na
miejscu , na lotnisku było stado Directioners i paparazzi . Nie miałam nic do
tych dziewczyn , w końcu jeszcze niedawno byłam jedną z nich .. a z resztą
nigdy nie przestałam . Wysiedliśmy z samochodu , z nie wiadomo kąt zaczęli wychodzić ochroniarze , robili
przejście dla nas , szybko pożegnaliśmy się z Zaynem i Domć , pobiegli na
odprawę , a my wsiedliśmy do samochodu i z powrotem pojechałam z Lou i Harry’m
do domu . Po chwili byliśmy na miejscu , Hazz złapał mnie za rękę i weszliśmy
do domu .
- Ehh , i co ja teraz będę robić bez Demi...
- Masz mnie , a ze mną nudzić się nie będziesz . - Styles
zaczął się szczerzyć .
- Wam to nie za słodko? - Niall .
- Niee . - powiedzieliśmy
Harreh pociągnął mnie za rękę i poszliśmy na górę .
*Kilkanaście godzin później, oczami Dominiki*
- Zaraz lądujemy .
- Wreszcie , jestem wykończona .
- Kochanie zaraz pojedziemy do hotelu , wyśpisz się .
Po 15 minutach byliśmy już na Jamajce . Tam dopiero zaczynał
się dzień , Zuzka chciała żebym zadzwoniła do niej jak dolecimy więc
zadzwoniłam .
- Hej Zuzu .- zaczęłam ziewać .
- No cześć . Już wylądowaliście ?
- Tak . Pogadamy później . Chce mi się spać .
- Okey . To paa .
- Pa .
Rozłączyłam się , Zayn pocałował mnie i poszliśmy do hotelu
. Weszliśmy do pokoju , w oknie rozlegał się widok przeźroczystego morza .
Położyliśmy się i wnet zasnęliśmy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz