piątek, 29 marca 2013

Rozdział 14.




      - Zuzaa , Zuzaaaaa .. - Obudziłam się , poczułam jak ktoś trząsł moimi ramionami , otworzyłam jedno oko , bo drugie jeszcze spało .  Miśka siedziała  nade mną i darła się .
- Coo tak krzyczysz .. Daj mi pospać . -powiedziałam przecierając oczy .
- Mogę pożyczyć na ten wyjazd twoją prostownicę ? Proszę , moja przed chwilą się popsuła .
- Ehh , no dobra bierz .
- Dziękuję , jesteś kochana !
Doma pobiegła do łazienki i zaczęła prostować włosy . Próbowałam zasnąć ale mam tak , że jak się obudzę to już nie zasnę , i tym razem było tak samo . Wstałam , włączyłam laptopa i poszłam po coś do jedzenia. W lodówce były same niedobre rzeczy to wzięłam jakiegoś batonika i wróciłam do pokoju . Zalogowałam się na wszystkich stronach tt , fb , gg itd . Zanim się obejrzałam była już 13:00 , ubrałam szybko niebieskie rurki , bluzkę z napisem ‘My life , My fun’ i czarne vansy .
- Nathan zaraz przyjedzie
- Wiem , gotowa na szaleństwo z Zayn’em Malikiem ? :D hahaha
- Jakie tam szaleństwo .
- Bejbe , teraz jeździsz z nim po Jamajkach , pomyśl co było niedawno . Naszym największym marzeniem było to żeby ich spotkać . - zaczęłyśmy się śmiać .
- O przyjechał !
Nathan wziął walizkę Mysi , zapakował ją do bagażnika i pojechaliśmy do chłopców . Przed domem czekał już Harry z Zaynem i Louisem .
- Hej kochanie . - Harry przywitał mnie Ciepłym całusem , tak samo jak Zayn Dominikę , Louis pokiwał tylko głową i zrobił głupią minę. Chłopcy wsiedli do samochodu i pojechaliśmy na lotnisko . Byliśmy już prawie na miejscu , na lotnisku było stado Directioners i paparazzi . Nie miałam nic do tych dziewczyn , w końcu jeszcze niedawno byłam jedną z nich .. a z resztą nigdy nie przestałam . Wysiedliśmy z samochodu , z nie wiadomo kąt  zaczęli wychodzić ochroniarze , robili przejście dla nas , szybko pożegnaliśmy się z Zaynem i Domć , pobiegli na odprawę , a my wsiedliśmy do samochodu i z powrotem pojechałam z Lou i Harry’m do domu . Po chwili byliśmy na miejscu , Hazz złapał mnie za rękę i weszliśmy do domu .
- Ehh , i co ja teraz będę robić bez Demi...
- Masz mnie , a ze mną nudzić się nie będziesz . - Styles zaczął się szczerzyć .
- Wam to nie za słodko? - Niall .
- Niee . - powiedzieliśmy
Harreh pociągnął mnie za rękę i poszliśmy na górę .

*Kilkanaście godzin później, oczami Dominiki*

- Zaraz lądujemy .
- Wreszcie , jestem wykończona .
- Kochanie zaraz pojedziemy do hotelu , wyśpisz się .
Po 15 minutach byliśmy już na Jamajce . Tam dopiero zaczynał się dzień , Zuzka chciała żebym zadzwoniła do niej jak dolecimy więc zadzwoniłam .
- Hej Zuzu .- zaczęłam ziewać .
- No cześć . Już wylądowaliście ?
- Tak . Pogadamy później . Chce mi się spać .
- Okey . To paa .
- Pa .
Rozłączyłam się , Zayn pocałował mnie i poszliśmy do hotelu . Weszliśmy do pokoju , w oknie rozlegał się widok przeźroczystego morza . Położyliśmy się i wnet zasnęliśmy .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz