Po kąpieli poszliśmy z Malikiem na dół , w salonie siedział Louis z Niallem .
- O Boshe -,- .. - Louis .
- Coś Ci nie pasuje ? -Harry .
- Nie no , ale jesteście ze sobą niespełna jeden czy dwa
dni, a razem się kąpiecie .
- Pff , zazdrościsz ? - Harry.
- Nie mam czego ..
- Masz , masz ..
- Dobra przestańcie się kłócić !. - powiedziałam .
Nagle z góry przybiegła Misia z Zayn’em . Usiedli na fotelu
i zaczęli się całować .
- Czy ja o czymś nie wiem ? - zapytałam .
- Ee , jesteśmy ze sobą ^^ . - powiedział mulat
- Kolejny idiota -,- .. - powiedział pod nosem Louis .
- Chcieliśmy wam powiedzieć , że wylatujemy na Jamajkę , na
tydzień . - Zayn .
- Do końca was pogrzało ? - Lou .
- Niby czemu ?
- Dobra już nic . - Lou wstał i poszedł do swojego pokoju .
- Co z nim ? - Liam .
- Nie wiem , dziwnie zachowuje się już od jakiegoś tygodnia
.. - Harry .
- A wracając do tematu , to jutro mamy samolot .. - Zayn.
- Mysia, my już chyba pojedziemy do domu co ? - zapytałam .
- No tak , tak . Muszę się spakować . - powiedziała
Pożegnałyśmy się z chłopcami , tylko nie z naburmuszonym
Louisem . Nathan odwiózł nas do domu i od razu poszłyśmy spakować Domć .
- Wziąć strój w paski czy w kropki ?
- Eee , ten i ten . - zaśmiałam się .
- Mam nadzieję , że będzie zajebiście .
- Heh , co wy tak z
Zayn’em zniknęliście wczoraj ? Wiesz jak
się martwiłam .
- Ehh ..
- No mów .
- Bo poszłam do pokoju na górę . Położyłam się na łóżku i po
chwili przyszedł Justin , zaczął mnie całować i wgl , i akurat wtedy wszedł Malik
do pokoju . Zobaczył to , wybiegł . Szukałam go ale zniknął , to zadzwoniłam po
Nathana i pojechałam do domu . Zayn siedział i pił wódkę . Później poszliśmy na
górę .. i się domyśl co dalej .
- Ty z Jusem .. :o
- Byłam pijana , on też .
- No comment .
- Mamy coś do picia? Jakieś piwko czy coś ?
- Piwo się zawsze znajdzie .
Poszłam do kuchni , wyjęłam z lodówki zimne piwa i wróciłam
do Dems . Spakowałyśmy wszystkie jej najpotrzebniejsze rzeczy i przy okazji
wypiłyśmy po 4 piwa . Po spakowaniu , poszłyśmy jeszcze przejść się po mieście
. Wybiła 24:00 , wróciłyśmy do domu Dominika poszła jeszcze do łazienki ,
siedziała tam chyba z godzinę , a ja położyłam się . Już prawie przysypiałam ,
gdy nagle usłyszałam dzwonek wiadomości . To Harry .
- Dobranoc Kotku ;* .- napisał .
- Dobranoc Pijaku ty Mój ^^. - odpisałam , zaśmiałam się sama do siebie
, rzuciłam się w poduszkę. Włączyłam po cichu Pezeta – ‘Spadam’ , zasnęłam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz