Obudziłam się obok Dominiki, w nogach pływało nam pełno butelek po piwach. Zaczęłam je zrzucać.
- Co ty tak hałasujesz ?!...-powiedziała zaspana.
- Zobacz jaki tu jest chlew .
- Ej, trzeba zadzwonić do Harry’ego , że przyjdziemy do
niego.
- No chyba nie chcesz dzwonić do niego w tym stanie!
- Racja, idę wziąć
prysznic...
Pozbierałam wszystkie butelki z mojego łóżka i ogarnęłam
bałagan. Kiedy Doma wreszcie wyszła po
godzinie z łazienki, poszłam wziąć się wykąpać. Ogarnęłam jeszcze włosy i
wyszłam.
- Dzwonimy do niego? - zapytałam.
- No to dzwoń -odpwiedziała.
Zadzwoniłam do niego. Harry się ucieszył , że oddzwoniłyśmy.
Zapytał Nas o adres. Kiedy mu podayśmy, powiedział, że o 15:00 Będzie czekał na
Nas samochód . Z niecierpliwością czekałyśmy aż ktoś po nas przyjedzie.
Punktualnie o 15:00 pod dom podjechał czarny samochód z przyciemnionymi szybami
. Wszyłyśmy z domu. Z auta wyszedł starszy facet w gajerku . Otworzył nam drzwi.
- Proszę . -powiedział .
Wsiadłyśmy i pojechałyśmy do jakiegoś dużego domu.
- Duży coś ten dom jak dla niego samego...
- Ciekawe, czy Zayn będzie . – zagajiła Misia.
- Jesteśmy na miejscu ! -powiedział kierowca , wysiadł i
otworzył nam drzwi.
Wysiadłyśmy przed ogromnym domem , nagle wybiegł z niego
Harry .
- Heej ! - krzyczał z
daleka
- Cześć .-przywitałyśmy się jednocześnie.
- Zapraszam do środka . - Harry objął nas obie i weszliśmy .
Usiedliśmy na wielkiej sofie . Z pokoju było słychać jakiś
znajomy nam śmiech...
- Nie przejmujcie się nimi... - Harry.
Nagle do pokoju wbiegł cały czerwony Niall od śmiania się.
- Ooo , mamy gości! hahaha - powiedział i dalej się zaczął
brechtać.
- Co Cię tak śmieszy?... - Zapytał Harry .
- hahaha …Bo Zayn...hahaha… stłukł sobie lusterko i teraz
płacze... haha..XD
Wszyscy zaczęli się śmiać . Z pokoju wybiegł Zayn .
-Bożee, kolejne
lusterko w tym miesiącu! :c - krzyknął.
Nialler dalej się z niego śmiał .
- Oo, kim są te damy? - zapytał Malik.
- A no właśnie! - nawet nie wiemy jak macie na imię!
-powiedział Harold
- Jestem Zuza .
- Ja Dominika, ale dla przyjaciół Demi :D
- Miło mi.- powiedział Niall ruszając brwiami w górę i w dół .
- A ten już zaczyna podrywać ... - Zayn
- Z tego co widziałem to , chyba jesteście Directionerkami ?
- Heh, nie trudno zauważyć ;)-powiedziałam .
- Too ja może pójdę po piwa!
Harry wyszedł na chwilę , zostałyśmy z Niall’em i Zayn’em .
Dziwnie się czułyśmy , patrzyłyśmy na swoich idoli i nie odzywałyśmy się ani
słowem.
- A gdzie Louis i Liam? - Zapytał Malik .
- Wyszli na kręgle.
Do salonu wpadł Harry ze skrzynką piw.
- Co wy tak cicho siedzicie? Boicie się dziewczyn ? haha
Harry podał nam piwa i usiadł obok mnie .
-Wy chyba nie stąd?
- No nie , jesteśmy tu dopiero od kilku dni. - powiedziałam
.
- To... od tego dnia kiedy na was wpadłem...
- Heh , taa, Demi po przyjściu do domu od razu zasnęła tak
się przejęła że na nią wpadłeś -zaczęłam się śmiać.
- Aż taki straszny jestem?
- Nie no, ale wiesz…w końcu Harry Styles, haha
Wszyscy zaczęliśmy się rozkręcać , po kilku piwach było
coraz weselej. Zayn z Niall’em co chwile dawali jakieś powalające kawały, a
Harry w kółko donosił piwa do czasu gdy się skończyły, potem była wódka .
Wybiła godzina 24:00...
- Myy już chyba powinnyśmy się zbierać , no nie Zuzu?
- Noo , tak trochę się zasiedziałyśmy -powiedziałam .
- Nie noo zostańcie na noc ! Mamy wolne pokoje! - Harry .
- Nie powinnyśmy! Odwieźcie nas ... - Domć.
- Nie ma mowy ! Zayn idź pokazać Demi jej pokój ! - Harry .
- Już się robi. ;3 - powiedział .
Malik wstał , pociągnął Doms za rękę i poszli na górę. Było
tam z sześć drzwi do różnych pomieszczeń. Otworzył jedne z nich i zapalił
światło.
- Podoba się ?
- Śliczne *U*. -powiedziała.
- To ja już sobie pójdę...dobranoc ;)
- Zayn...
- Tak?
- Może spać ze mną Zuza?
- Ok, powiem jej :D - powiedział i wyszedł.
Po chwili przyszedł Misiek.
Położyła się obok i zaczęła się śmiać . Była już nieźle pijana , ja z
resztą też.
- Cicho bądź, idź spać.
- Zuz..
- Co?
- Nie żeby coś, ale jesteśmy w domu 1D , o czym marzą
miliony dziewczyn . :O <3
- Prawda, że to zajebiste? *-* - zaśmiałam się .
- Noo <3 Dobra, dobranoc .
- Dobranoc Mała .
Obróciłam się w drugą stronę i zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz