Wstałam wcześniej , wzięłam kąpiel , ubrałam się ,
pomalowałam i zjadłam zupkę chińską . Zaparzyłam sobie herbatę i zaczęłam
rozmyślać , czy iść do tego klubu . Nie miałam innego wyboru na zdobycie
pieniędzy . Zostawiłam niedopitą herbatę i poszłam do pracy .
*Oczami Dominiki *
Obudziłam się , śniły mi się jakieś koszmary . Byłam cała
mokra , poszłam napić się wody i usiadłam na łóżku . Nagle Zayn mnie przytulił
.
- Oo nie słyszałam , że wstałeś .
- Wszystko okey ?
- Tak ..
- No chyba nie . O co chodzi ?
- Mam wyrzuty sumienia .. że zostawiłam Zuzę tak samą.
- Ale kochanie , Ona zawsze może pojechać do chłopaków ..
- Będziemy mogli wcześniej wrócić ?
- Tak wcześnie ? Jesteśmy tu dopiero 3 dzień .
- Proszę ..
- No dobrze , jutro wracamy okey ?
- Dobrze , kocham Cię . - pocałowałam Zayn’a i poszłam wziąć
prysznic .
Malik zaproponował żeby pójść się pokąpać w morzu . Ubrałam
strój i poszliśmy . Na plaży było kilka
fanek , po jakimś czasie rozpoznały Zayn’a i chciały z nami zdjęcie . Przeszliśmy się brzegiem lini morza dwa razy
, później wskoczyliśmy do wody.
Była tak ciepła jak z kranu . Byliśmy tam
kilka godzin , opaliliśmy sie tak , że wyglądaliśmy jak murzyny . Mulata
zaczęły szczypać plecy , nawet krem z filtrem nic nie pomógł . Wróciliśmy po
całym dniu do hotelu .
- Kocham Cię . - szepnął mi na ucho .
Zaśmiałam się tylko i poszłam do łazienki .
* Oczami Zuzi *
Po kilku godzinach wróciłam z pracy . Za godzinę musiałam
być w tym klubie . Z pośpiechem poszłam wziąć prysznic , ubrałam się i wyszłam
. Po drodze rozmyślałam jeszcze nad tym czy chcę to zrobić , gdyby Harry się
dowiedział co robię , nie chciałby mnie więcej znać . Po kwadransie doszłam do
klubu `Go, Go` spojrzałam na wielki napis i weszłam do środka . Poszłam do
garderoby , tam dziewczyny pomogły mi sie przebrać w jakieś obcisłe manatki .
Większość z nich była tam z tego samego powodu co ja , nie miały kasy a dobrze
tam płacą . Przyszła kolej na mnie i poznaną wcześniej Anne . Nieśmiało
zaczęłam tańczyć przed tymi zboczeńcami . Nachyliłam się , jakiś starczy facet
około 60 lat wsadził mi w stanik pieniądze .
- Dobrze Ci idzie mała . - Anne
Uśmiechnęłam się i zaczęłam dalej tańczyć . Po 6 godzinach w
końcu skończyło się to . Była 23:00 zeszłyśmy z Anną z parkietu i poszłyśmy się
przebrać ..
- Ile Ci dali ? - zapytała .
Zaczęłam przeliczać pieniądze ze stanika .
- 50 funtów .
- Ooo jak za pierwszym razem to nieźle .
- A ty długo tu tańczysz ? - zapytałam
- Od 2 tygodni .
- To nie długo .
- Noo . Idziemy ?
Wyszłyśmy tylnym wyjściem i poszłyśmy w kierunku domu .
Okazało się , że Anne mieszka dwie ulice dalej , więc poszłyśmy razem .
- No to ja tu mieszkam . -powiedziałam .
- To paa . - uścisnęła mnie .
- Dobranoc .
Weszłam do domu . Byłam padnięta , rzuciłam się na łóżko i
przysnęłam na jakąś godzinkę . Przebudziłam się , było przed 1 w nocy . Poszłam
wziąć odświeżający prysznic , nawet nie miałam siły żeby coś zjeść . Zgasiłam
światło i poszłam spać ..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz