Nagle rozległ się dzwonek do drzwi . Od razu poszłam otworzyć . W progu stanęła Emily i jej młodsza siostra.
- No hejka . - Emi
- Cześć jestem Claudia .- wyciągnęła do mnie rękę.
- Zuza . - uśmiechnęłam się .
- Masz dla mnie ten autograf ? Bardzo go chcę mieć.
- Taak , a nawet coś więcej . Wejdźcie do środka .
Zaprosiłam dziewczyny do salonu , zostawiłam je na chwilkę i
poszłam do Stylesa.
- Harry, ta mała już przyszła .
- Ile ona ma lat ?
- Nie wiem może z 10 . Chodź bo je tam zostawiłam same .
- Mam nadzieję , że nie będzie piszczeć .
- Choodź . - pociągnęłam loczka za rękę .
Hazza po cichu podszedł do Claudii i zasłonił jej oczy .
- Kim jesteś ? .- zapytała
- Hmm . Domyśl się . - powiedział.
- Haaarry?!! .- krzyknęła
- Tak . – Styles uśmiechnął
się do niej i odsłonił jej oczy .
Mała zaniemówiła . Siedziała zamurowana przez jakieś 2
minuty i patrzyła się na Hazze.
- Może chcecie coś do picia ? - zaproponowałam .
- Ja nie , ale daj lepiej jej wody , bo zaraz zemdleje . -
Zaśmiała się Emi.
Nagle do domu wszedł Louis...
- Cześć waam ! - krzyknął w korytarzu .
- Louis ? :o .. - Claudia .
- Ooo widzę , że mamy gości .
Lou usiadł obok
młodej , a ta było blisko zemdlenia .
- Co jej jest ? - zapytał.
- To jest Claudia , nasza fanka . - zaśmiał się Harreh.
- Autograf już dałeś ? - Loueh
- A niee właśnie , zapomniałbym .
- Ej w samochodzie mamy naszą płytę , przynieś ją to na
pudełku się podpiszemy .
Styles pobiegł po płytę , po chwili wrócił , podpisali ją z
Lou , a na koniec Claudia chciała z nimi zdjęcie.
- No młoda , my już idziemy . Ciemno się robi , mama się
będzie martwić. - Emily .
- Musimy ? ..
- No tak , nie będziemy im przeszkadzać .
-Ej przecież możecie wpaść jakieś do nas . - powiedziała
Misia.
- Na pewno skorzystamy , ale już naprawdę musimy iść , chodź
młoda .-Emi .
Pożegnaliśmy się z dziewczynami i na pożegnanie Harry
przytulił swoją małą fankę . Poszłam od razu do łazienki , założyłam sukienkę ,
którą dziś kupiłam do tego te majtki, co Lokers znalazł w szafce .
- Kochanie długo jeszcze ? Zaraz będzie 20:00 .. – Harry
- Chciałeś żebym ładnie wyglądała to teraz czekaj!
- Dobra , dobra .
Po 15 minutach byłam w końcu gotowa . Wyszłam z łazienki i
poszłam do pokoju , gdzie siedział Styles.
- No i jak wyglądam ? - zapytałam .
- Mrrr , tak jak chciałem .
Harreh podszedł , położył dłonie na moich biodrach nasze
wargi się spotkały , delikatnie zaczął się nimi.
- Dobra idziemy po Lou i Dems i jedziemy do Nas.
Po 20 minutach byliśmy już w na miejscu , wysiadłam z
samochodu i wchodziłam już po schodach , gdy nagle podbiegł do mnie Stylesa i
dał mi klapsa w tyłek .
- Kto na łóżko ten lepszy ! . - uśmiechnął się i wbiegł do
domu .
- Harry, czekaj ! - pobiegłam za nim .
* Oczami Dominiki *
Podeszłam do Louisa , zrobiło mi się go szkoda , że mu tak
niefortunnie przywaliłam w twarz .
- Louis .. przepraszam . - powiedziałam .
- Przepraszasz ? Za co?
- Miałeś cały czerwony policzek .. nie wiem czemu to
zrobiłam .
- Dobra mała wyluzuj . To ja zachowałem się jak idiota .
- No to zgoda ?
- Zgoda . - uśmiechnął się i poszliśmy do domu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz