Kolejnego dnia poszłam do pracy , tamtego dnia było mnóstwo klientów , nic dziwnego w końcu był piątek . Szefowa znowu mnie pochwaliła , że świetnie sobie radzę . Po 8 godzinach wróciłam do domu , od razu wzięłam odświeżający prysznic i ubrałam łososiową sukienkę z paskiem. ( http://www.stylomierz.pl/obrazki/styles/201205/na-randke-na-wieczor-sukienki-996538aa7e16df9/b_sukienka_104284.jpg )
Pomalowałam delikatnie oczy i uczesałam włosy .
- No mała , wyglądasz bosko . Lepiej uważaj , Styles to
niegrzeczny chłopiec . - zaśmiała się Misia.
- Ojj wiem , wiem . Zaraz powinien tu być . -powiedziałam
- No i chyba już tu jest , ktoś przyjechał .
Wychyliłam głowę przez okno , to Harry.
- To powodzenia Bejbe .
- Jak coś to się nie martw nie wiem kiedy wrócę .
- Okey , ja i tak będę z chłopakami .
- Too do zobaczenia .
- Oo i zapytaj go czy wpadniecie później na tą imprezę .
- Okey .
Otworzyłam drzwi w progu stał już Styles .
- Hej .-pocałował mnie w policzek .
- Cześć
- To co jedziemy ?
- Okey , a mogę wiedzieć dokąd ?
- To niespodzianka .
* Oczami Dominiki *
Ubrałam małą czarną , czarne szpilki z czerwonymi podeszwami
i pomalowałam paznokcie na ognisty czerwony. Po chwili zjawił się Zayn z
Nathanem , pojechaliśmy jeszcze na chwilkę do chłopców.
- Louis szybciej , ile będziesz się czesał! - Liam .
- No chwila , jeszcze tylko grzywkaa .
Po 5 minutach Lou wreszcie był gotowy tak jak reszta .
Zapakowaliśmy się do samochodu i pojechaliśmy do najbardziej znanego klubu w
Londynie .Gdy dojechaliśmy , impreza dopiero się rozkręcała .
*Oczami Zuzi *
Jechaliśmy przez miasto , ulice , uliczki i zatrzymaliśmy
się przy jakimś dużym wieżowcu .
- Jesteśmy na miejscu .
Styles otworzył mi drzwi i wyszłam z samochodu . Weszliśmy
do tego budynku i pojechaliśmy windą na samą górę . W końcu wyszliśmy na dach .
- Harry, co my tu robimy ?
- Przekonasz się .
Otworzył drzwi , przy krawędzi dachu stał stolik , paliły
się świeczki . Harry odsunął mi krzesło , po czym sam usiadł . Zjedliśmy
kolację , zaczęliśmy się wpatrywać w gwiazdy .
- Śliczne są . -powiedziałam .
- Jak ty . - uśmiechnął się.
- Harreh, pójdziemy później na tą dyskotekę ?
- Mieliśmy spędzić ten wieczór razem .
- Jak chcesz ..
- Zuzu...
- Tak ?
- Ehh , bo nie zaprosiłem Cię tutaj tak bez powodu .
- To jaki jest powód ?
- Podobasz mi się , i nawet nie wiesz jak bardzo .
- I co w związku z tym ?
- Chciałem zapytać czy zostaniesz moją dziewczyną .
- Że co ?! - Byłam przerażona tą propozycją .
- Zostaniesz moją dziewczyną ? - powtórzył .
W tym momencie mój świat został wywrócony do góry nogami .
Chłopak , którego jeszcze niedawno byłam i jestem jego największa fanką pyta
czy chcę być jego dziewczyną . Tylko głupia i naiwna by powiedziała , że `nie`
.
- Tak . -odpowiedziałam .
W jego oczach pojawił się uśmiech . Przytulił mnie .
- Chodźmy stąd ! - pociągnął mnie za rękę i zjechaliśmy
windą na dół .
Wsiedliśmy do samochodu i gdzieś ruszyliśmy . Loczek po
chwili się zatrzymał pod dyskoteką .
- Chciałaś tu przyjechać to jesteśmy .
- Harry, jesteś kochany . - pocałowałam go w policzek i
weszliśmy .
W klubie było już od groma ludzi . Przewijaliśmy się z Hazzą
przez tłumy szukając Dems i chłopców. W
końcu dostrzegłam ich siedzących przy stoliku .
- Tam są ! -powiedziałam .
Podeszliśmy do nich .
- Harry, ty to już chyba przesadzasz . - Niall
- Jaa ? Niby czemu ?
- Znowu trzymasz Zuze za rękę .
Zaśmialiśmy się .
- Swojej dziewczyny za rękę nie można już trzymać ?
- Coo ? ! - Krzyknął Lou, który pochwili zaczął się dławić.
- Zuzu jest moją dziewczyną . - pocałował mnie w usta , na
dowód .
Louis dziwnie się zaczął zachowywać , poszedł gdzieś .
- Eee , miał być z wami Justin .. - powiedziałam
- Taa , spóźnia się . Miał być godzine temu . - Niall
Nagle usłyszałam z tyłu głośne
- Hello!
- No wreszcie Justin miałeś być wieki temu ! - Liam.
- Sorry coś mi wypadło . - usiadł obok Domci.
- A te śliczne dziewczyny to kto ? ;) - zapytał .
- Dominika i Zuzanka
:3 . -powiedział Harold .
- To co idziemy tańczyć ? - Justin .
Juss porwał do tańca Domć, później odebrał mnie Stylesowi .
Po kilku godzinach wszyscy byli już nieźle pijani . Chłopaki chodzili co chwilę
po piwa i drinki . Justin cały czas zarywał do Domi , ale Zayn już tego nie
zauważał, był zbyt pijany .
*Oczami Dominiki*
Chłopcy jak na każdej imprezie wynajmowali najpierw pokój ,
później szli się bawić . Chciałam chwile odpocząć więc poszłam do recepcji po
klucz i weszłam do pokoju . Zdjęłam szpilki i rzuciłam się na łóżko . W pewnym
momencie poczułam czyjś oddech na plecach.
-Zayn?
- Nie , Justin . - odezwał się .
-Co ? o.O - odwróciłam się .
Obok mnie leżał Justin , zakrył usta i zaczął całować mnie w
usta.. W pewnym momencie usłyszałam otwierające się drzwi , w progu stanął
Zayn.
- Justin ,Dominika? ? Ehh .. .- wybiegł .
- Zayn zaczekaj ! - krzyknęłam .
Ubrałam szybko buty i pobiegłam za Haroldem . Obeszłam cały
klub , nigdzie go nie było . Liam cały czas tańczył z dziewczynami , Louis
zarywał do jakiejś małolaty , Zuzanka z Hazzą cały czas się całowali ,
Niall był totalnie pijany i tańczył na
stole, a Zayn’a dalej nigdzie nie było ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz