piątek, 29 marca 2013

Rozdział 21. Część II.




    *Oczami Zuzi *

Usiadłam w salonie , naprzeciwko mnie Louis , Liam i całująca się Dominika z Zayn’em . Niall przysiadł obok mnie i zaczął mi się przyglądać .
- Ładnie wyglądasz . - uśmiechnął się .
- Hah , dziękuję Niall .
- A gdzie Harry? . - Oderwał się Zayn od ust Natalii .
- Pobiegł na górę . - Liam
- To ja pójdę zobaczyć co on tam robi . -powiedziałam .
Wstałam i poszłam w kierunku pokoju Hazzy . Otworzyłam drzwi i weszłam , ale nikogo tam nie było ,za to cały pokój był w palących się świeczkach . Nagle ktoś zatrzasnął drzwi .
- Bosz , Harry wystraszyłeś mnie !
- Jestem aż tak straszny ? .- podszedł bliżej i zaczął mnue przytulać
- Dopiero co przyjechaliśmy , chodź na dół.

*CENZURA*

*Oczami Dominiki*

-Chodźmy na górę . Będzie wspaniale . - Zayn co chwilę szeptał mi do ucha .
- Nie teraz.
-Co wy tam tak szepczecie? - Niall
- Gdzie w ogóle Zuza z Hazzą tak długo są ? – Zayn.
- No jak to gdzie… Styles ma te swoje sztuczki. - Uśmiechnął się Lou.
- Wy tylko o jednym. - zaśmiałam się .
- Domi, chodź na chwilę do pokoju , miałem Ci pokazać te zdjęcia .- powiedział twardo i pociągnął mnie za rękę. Pobiegliśmy do jego pokoju

*CENZURA, LOL*

* Oczami Nialla *

- Ich do końca pogrzało ? Już z pół godziny siedzą w tych pokojach , albo i więcej . -powiedziałem
- Wolę nie myśleć co się tam dzieje .- Zaśmiał się Liam .
- Uważajcie bo sufit się zaraz zarwie i wlecą z łóżkami .- Lou
- Ja słyszałem , że wygodnie się to robi na podłodze . - zaśmiałem się.
- Próbowałeś ?
- Louis ty to naprawdę zadajesz mądre pytania . - Liam.
- No co pytam tylko.
Nagle z góry było słychać jak ktoś zbiega . Zuza z Hazzą usiedli na kanapie i zaczęli się dziwnie uśmiechać.
- Co tak długo , zgubiłaś się ? - zaśmiał się Louis.
- Noo , te korytarze takie poplątane .- Zuzka wybuchła śmiechem.
- A gdzie Zayn z Misią ? - Styles
- Poszli `oglądać zdjęcia` . - Liam
- Przecież Zayn nie ma tu żadnych zdjęć wszystkie zostały u jego rodziców.-Harry
Wszyscy zaczęli się śmiać. Po kilku minutach przyszła Dominika z Zayn’em usiedli na fotelu i zaczęli się przyglądać.
- I jak tam zdjęcia ? - uśmiechnął się Louis
- No fajne ! .. Zayn był taki słodki jak był malutki. - uśmiechnęła się.
Zayn zrobił się lekko czerwony.
- Kochanie , ja nie mam tu żadnych zdjęć . -Malik.
Dominika z Zayn’em  zaczęli się śmiać .

*Oczami Zuzu *

- Chyba nic się nie stało , no wiesz…bez gumki- szepnął mi na ucho Styles.
- Zawsze możesz zostać ojcem .- uśmiechnęłam się.
- Nawet tak nie mów . - szepnął .
- To co pijemy ?.- Zapytał Malik.
- Piwo .- powiedziałyśmy z Miśką.
- My sobie kielicha walniemy, nie ? .- Zapytał Zayn .
- Widzę , że na ostro dzisiaj .-  zaśmiał się Liaś .
- To ja pójdę po te piwa i wódkę . - Malik .

*Oczami Zayn’a *

Poszedłem do kuchni , a za mną przyszedł Harry. Zaczął się uśmiechać .
- Jak tam z Zuzą? Wiesz te sprawy ? .
- Haha , Stary nawet nie wyobrażasz sobie . Młoda ma odlot ^^
- Moja też , gdzie one się tego nauczyły .. - zaśmiał się .
- Dobra chodź , same tam zostały , a z Lou to wszystko możliwe haha.

*Oczami Zuzi *

Zayn przyniósł mi i Domć piwa,  im wódkę , a Liam przyniósł sobie sok.
- Ej zaszalejemy troszkę ? Mam mały towar . - Zapytał Horan.
- Towar ? Co ty znowu wykombinowałeś , ostatnia Whisky była dobra , co teraz masz ? -Lou.
- Coś lepszego . - zaśmiał się i poszedł do pokoju .
Po chwili przyszedł i rzucił na stół dwie małe torebeczki .
- Niall skąd ty to masz ? o.O.. -Zapytałam
- Od przyjaciółki , takiej Veronici, handluje. Miała na zbyciu to dała małą działkę . To co., jedziemy ^^-zaśmiał się.
- Ja nie biorę .- powiedziała Misia.
- Ja też nie ..
- Ej , alee po tym jest fajny odlot , czego się boicie?-Malik
- Zayn .. To to bierzesz ? -zapytałam
- Nie no , tylko kilka razy .- odpowiedział.
- Przecież można się uzależnić ty ćpunie .-zaśmiałam się.
- Dobra to bierzemy czy będziemy się tak nad tym użalać . - Niall
- Masz lufkę ?- Lou
- Ja mam wszystko haha . - Niall
Niall dał każdemu lufkę , Zayn jakoś to napakował i mi odpalił a potem sobie .
- Mysia, jesteśmy PORĄBANE .- zaśmiałam się .
W całym domu śmierdziało gandzią , wszyscy się śmiali , Niall był cały czerwony , Zayn położył głowę na kolanach Domi i zasnął , Lou męczył Liama , który jako jedyny nie jarał . Harry coś pieprzył , że lubi kolorowe kubki wskazując na mnie, po czym zaczął mnie całować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz