*Oczami Zuzi *
Usiadłam w salonie , naprzeciwko mnie Louis , Liam i
całująca się Dominika z Zayn’em . Niall przysiadł obok mnie i zaczął mi się
przyglądać .
- Ładnie wyglądasz . - uśmiechnął się .
- Hah , dziękuję Niall .
- A gdzie Harry? . - Oderwał się Zayn od ust Natalii .
- Pobiegł na górę . - Liam
- To ja pójdę zobaczyć co on tam robi . -powiedziałam .
Wstałam i poszłam w kierunku pokoju Hazzy . Otworzyłam drzwi
i weszłam , ale nikogo tam nie było ,za to cały pokój był w palących się
świeczkach . Nagle ktoś zatrzasnął drzwi .
- Bosz , Harry wystraszyłeś mnie !
- Jestem aż tak straszny ? .- podszedł bliżej i zaczął mnue
przytulać
- Dopiero co przyjechaliśmy , chodź na dół.
*CENZURA*
*Oczami Dominiki*
-Chodźmy na górę . Będzie wspaniale . - Zayn co chwilę
szeptał mi do ucha .
- Nie teraz.
-Co wy tam tak szepczecie? - Niall
- Gdzie w ogóle Zuza z Hazzą tak długo są ? – Zayn.
- No jak to gdzie… Styles ma te swoje sztuczki. - Uśmiechnął
się Lou.
- Wy tylko o jednym. - zaśmiałam się .
- Domi, chodź na chwilę do pokoju , miałem Ci pokazać te
zdjęcia .- powiedział twardo i pociągnął mnie za rękę. Pobiegliśmy do jego
pokoju
*CENZURA, LOL*
* Oczami Nialla *
- Ich do końca pogrzało ? Już z pół godziny siedzą w tych
pokojach , albo i więcej . -powiedziałem
- Wolę nie myśleć co się tam dzieje .- Zaśmiał się Liam .
- Uważajcie bo sufit się zaraz zarwie i wlecą z łóżkami .-
Lou
- Ja słyszałem , że wygodnie się to robi na podłodze . -
zaśmiałem się.
- Próbowałeś ?
- Louis ty to naprawdę zadajesz mądre pytania . - Liam.
- No co pytam tylko.
Nagle z góry było słychać jak ktoś zbiega . Zuza z Hazzą
usiedli na kanapie i zaczęli się dziwnie uśmiechać.
- Co tak długo , zgubiłaś się ? - zaśmiał się Louis.
- Noo , te korytarze takie poplątane .- Zuzka wybuchła
śmiechem.
- A gdzie Zayn z Misią ? - Styles
- Poszli `oglądać zdjęcia` . - Liam
- Przecież Zayn nie ma tu żadnych zdjęć wszystkie zostały u
jego rodziców.-Harry
Wszyscy zaczęli się śmiać. Po kilku minutach przyszła Dominika
z Zayn’em usiedli na fotelu i zaczęli się przyglądać.
- I jak tam zdjęcia ? - uśmiechnął się Louis
- No fajne ! .. Zayn był taki słodki jak był malutki. -
uśmiechnęła się.
Zayn zrobił się lekko czerwony.
- Kochanie , ja nie mam tu żadnych zdjęć . -Malik.
Dominika z Zayn’em zaczęli się śmiać .
*Oczami Zuzu *
- Chyba nic się nie stało , no wiesz…bez gumki- szepnął mi
na ucho Styles.
- Zawsze możesz zostać ojcem .- uśmiechnęłam się.
- Nawet tak nie mów . - szepnął .
- To co pijemy ?.- Zapytał Malik.
- Piwo .- powiedziałyśmy z Miśką.
- My sobie kielicha walniemy, nie ? .- Zapytał Zayn .
- Widzę , że na ostro dzisiaj .- zaśmiał się Liaś .
- To ja pójdę po te piwa i wódkę . - Malik .
*Oczami Zayn’a *
Poszedłem do kuchni , a za mną przyszedł Harry. Zaczął się
uśmiechać .
- Jak tam z Zuzą? Wiesz te sprawy ? .
- Haha , Stary nawet nie wyobrażasz sobie . Młoda ma odlot
^^
- Moja też , gdzie one się tego nauczyły .. - zaśmiał się .
- Dobra chodź , same tam zostały , a z Lou to wszystko
możliwe haha.
*Oczami Zuzi *
Zayn przyniósł mi i Domć piwa, im wódkę , a Liam przyniósł sobie sok.
- Ej zaszalejemy troszkę ? Mam mały towar . - Zapytał Horan.
- Towar ? Co ty znowu wykombinowałeś , ostatnia Whisky była
dobra , co teraz masz ? -Lou.
- Coś lepszego . - zaśmiał się i poszedł do pokoju .
Po chwili przyszedł i rzucił na stół dwie małe torebeczki .
- Niall skąd ty to masz ? o.O.. -Zapytałam
- Od przyjaciółki , takiej Veronici, handluje. Miała na
zbyciu to dała małą działkę . To co., jedziemy ^^-zaśmiał się.
- Ja nie biorę .- powiedziała Misia.
- Ja też nie ..
- Ej , alee po tym jest fajny odlot , czego się
boicie?-Malik
- Zayn .. To to bierzesz ? -zapytałam
- Nie no , tylko kilka razy .- odpowiedział.
- Przecież można się uzależnić ty ćpunie .-zaśmiałam się.
- Dobra to bierzemy czy będziemy się tak nad tym użalać . -
Niall
- Masz lufkę ?- Lou
- Ja mam wszystko haha . - Niall
Niall dał każdemu lufkę , Zayn jakoś to napakował i mi
odpalił a potem sobie .
- Mysia, jesteśmy PORĄBANE .- zaśmiałam się .
W całym domu śmierdziało gandzią , wszyscy się śmiali ,
Niall był cały czerwony , Zayn położył głowę na kolanach Domi i zasnął , Lou
męczył Liama , który jako jedyny nie jarał . Harry coś pieprzył , że lubi kolorowe
kubki wskazując na mnie, po czym zaczął mnie całować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz